Aktualności

          • Wspomnienia związane ze szkołą 5et

          • Moje pięć lat nauki w szkole - kierunek technik eksploatacji portów i terminali było czasem wypełnionym różnymi doświadczeniami, które na długo zostaną w mojej pamięci. Jednym z najciekawszych momentów były miesięczne praktyki w Czechach, gdzie nie tylko zdobyłem nowe umiejętności zawodowe, ale też miałem okazję dużo zwiedzić i poznać inne środowisko pracy.

            W trakcie nauki kilkukrotnie odwiedzałem Politechnikę Rzeszowską, co pozwoliło mi zobaczyć, jak wygląda dalsza ścieżka edukacji i zainspirowało mnie to do rozwoju. Nie brakowało też luźniejszych chwil — wycieczki do kina, na łyżwy czy gokarty były świetną okazją do integracji i odpoczynku od nauki.

            Brałem udział w różnych grach terenowych oraz wydarzeniach promujących szkołę, co nauczyło mnie współpracy i zaangażowania. Te wszystkie doświadczenia sprawiły, że ten etap życia był nie tylko nauką zawodu, ale też czasem budowania relacji i zbierania niezapomnianych wspomnień.

            Jakub Boguń

            Ukończyłam Pięcioletnie Technikum w Zespole Szkół Agrotechniczno-Ekonomicznych im. KEN w Weryni, gdzie zdobyłam wszechstronne wykształcenie łączące wiedzę ogólną z przygotowaniem zawodowym. W trakcie nauki realizowałam program obejmujący zarówno przedmioty ogólnokształcące, jak i przedmioty zawodowe, które pozwoliły mi lepiej poznać specyfikę wybranego kierunku. Systematycznie przygotowywałam się do egzaminu maturalnego oraz egzaminów potwierdzających kwalifikacje zawodowe, rozwijając swoje kompetencje teoretyczne i praktyczne.

            Dużą rolę w mojej edukacji odegrały zajęcia praktyczne oraz praktyki zawodowe, które umożliwiły mi zdobycie doświadczenia w środowisku pracy. Dzięki nim nauczyłam się wykorzystywać zdobytą wiedzę w praktyce, rozwiązywać problemy oraz działać pod presją czasu. Miałam również okazję rozwijać umiejętności organizacyjne, komunikacyjne oraz pracy w zespole, co znacząco wpłynęło na mój rozwój osobisty.

            W czasie nauki angażowałam się w życie szkoły oraz różne inicjatywy edukacyjne, co pozwoliło mi rozwijać zainteresowania i zdobywać nowe doświadczenia. Technikum nauczyło mnie samodzielności, odpowiedzialności oraz konsekwencji w dążeniu do wyznaczonych celów. Był to ważny etap w moim życiu, który ukształtował moje podejście do nauki i pracy.

            Po ukończeniu szkoły uzyskałam tytuł technika, co dało mi możliwość zarówno podjęcia pracy w zawodzie, jak i kontynuowania nauki na studiach wyższych. Zdobyte umiejętności i wiedza stanowią solidną podstawę do dalszego rozwoju zawodowego i osobistego.

            Anna Gniewek

            Jako absolwentka ZSA-E w Weryni na kierunku technik ekonomista mogę śmiało powiedzieć, że był to jeden z najważniejszych i najpiękniejszych etapów w moim życiu. To nie była tylko szkoła – to było miejsce, które dało mi wiedzę, doświadczenie i przede wszystkim ludzi, których nie da się zapomnieć.

            Ekonomia, choć na początku wydawała się trudna i pełna schematów, z czasem zaczęła mieć dla mnie sens. Rachunkowość, bilanse, dokumenty – wszystko to nauczyło mnie dokładności, logicznego myślenia i odpowiedzialności. Dzięki temu zrozumiałam znaczenie finansów, planowania i rozsądnego podejmowania decyzji w każdej sferze życia.

            Ogromnym przeżyciem były praktyki w Czechach. To był moment, w którym mogłam sprawdzić siebie w zupełnie nowym środowisku. Bariera językowa, nowe obowiązki, inna kultura pracy – wszystko to było wyzwaniem, ale też niesamowitą lekcją. Dzięki temu wyjazdowi stałam się bardziej pewna siebie, samodzielna i otwarta na świat.

            Największą wartością tej szkoły byli jednak ludzie. Wspaniała atmosfera, śmiech na przerwach, wspólny stres przed sprawdzianami i pomoc w trudnych chwilach – to właśnie to tworzyło klimat, do którego chce się wracać myślami. Nauczyciele, którzy potrafili nie tylko uczyć, ale też wspierać, i znajomi, którzy stali się czymś więcej niż tylko kolegami z klasy.

            Dziś wiem, że te lata dały mi o wiele więcej niż tylko zawód. Dały mi doświadczenie, pewność siebie i wspomnienia, które zostaną ze mną na zawsze.

            Magdalena Gniewek

            Wspomnienia z ZSA-E w Weryni zawsze będą miały swój klimat. To nie była tylko szkoła — to było miejsce, gdzie człowiek spędzał pół życia i serio czuł, że jest częścią czegoś swojego.

            Technik ekonomista oraz eksploatacja portów i terminali to były kierunki wybrane przeze mnie i moich towarzyszy w klasie — trochę nauki, trochę chaosu, ale przede wszystkim ludzie. Od samego początku było widać, że to nie jest przypadkowa klasa. Byliśmy bardzo zgrani, szczególnie jak chodziło o wspólne sprawy. Jak coś trzeba było ogarnąć — nieważne czy sprawdzian, notatki czy jakaś akcja — każdy dokładał swoje i jakoś to zawsze działało.

            Lekcje jak to lekcje — raz się chciało, raz nie. Ekonomia, rachunkowość, terminale… nie wszystko wychodziło idealnie, ale nikt nie zostawał sam. Zawsze ktoś pomógł, coś wytłumaczył albo chociaż podrzucił notatki. I to robiło różnicę.

            Praktyki w 2 i 4 klasie pokazały trochę prawdziwego życia. Każdy miał inne doświadczenia, jedni trafili lepiej, inni gorzej, ale po powrocie wszyscy dzielili się tym, co przeżyli. Było o czym gadać, było z czego się śmiać — i to jeszcze bardziej scalało klasę.

            No i były też takie „role” — każdy był z czegoś znany. Ja byłem tym od sprzętu. Jak coś nie działało, to od razu: „idź do niego”, „ej, weź zobacz”, „nie działa”, „coś się zepsuło”.

            I nagle pół klasy wokół mnie, a ja próbuję ogarnąć, co poszło nie tak. Czasem naprawione w minutę, czasem trzeba było pokombinować, ale i tak każdy wiedział, do kogo iść.. Czasem to była drobnostka, czasem większy problem, ale zawsze była beka i jakieś wspólne kombinowanie. Takie rzeczy budowały klimat.

            Najlepsze i tak były zwykłe momenty — przerwy, rozmowy, śmiech z głupot, teksty, które tylko my rozumieliśmy. Niby nic wielkiego, a właśnie to zostaje najbardziej.

            I chyba dlatego ta szkoła była taka dobra — nie przez przedmioty czy oceny, tylko przez ludzi i atmosferę. Przez to, że byliśmy ekipą, która potrafiła się trzymać razem i ogarniać wszystko wspólnie.
            Bo na końcu nie pamięta się lekcji — pamięta się to, z kim się na nich siedziało.

             Krzysztof Gola


            Ukończenie szkoły ZSA-E w Weryni to dla mnie wyjątkowy moment, pełen pięknych wspomnień. To właśnie tutaj spędziłam kilka lat, które na zawsze pozostaną w moim sercu. Każdy dzień przynosił coś nowego od wspólnych lekcji, przez przerwy pełne śmiechu, aż po wydarzenia szkolne, które integrowały nas wszystkich.

            Najbardziej będę wspominać ludzi przyjaciół, z którymi dzieliłam radości i trudności, oraz nauczycieli, którzy nie tylko przekazywali wiedzę, ale także wspierali i motywowali do działania.

            Nie zapomnę też atmosfery tej szkoły – życzliwości, poczucia wspólnoty i tego, że zawsze można było liczyć na dobre słowo. ZSA-E w Weryni to nie tylko miejsce nauki, ale też przestrzeń, w której dorastaliśmy i kształtowaliśmy swoją przyszłość.

            Choć ten etap życia już się kończy, wiem, że wspomnienia z tych lat zostaną ze mną na zawsze.

            Małgorzata Konsur

             
            ZSAE w Weryni to taki etap w życiu, który dziś wspominam z dużym sentymentem. Wtedy wydawało się, że to po prostu szkoła jak każda inna, ale z czasem człowiek widzi, że to był naprawdę ważny kawałek życia.

            Na początku wszystko było nowe szkoła, ludzie, nauczyciele i ten cały szkolny rytm. Trochę stresu, trochę chaosu, ale szybko się to wszystko poukładało i zrobiło się normalnie, a nawet bardzo swojsko.

            Dużo się działo na kierunku związanym z terminalami i zawodem. Nauka była praktyczna, czasem wymagająca, ale dzięki temu człowiek naprawdę czegoś się uczył. Szczególnie dużo dały miesięczne praktyki w drugiej i czwartej klasie i później to był pierwszy taki prawdziwy kontakt z pracą. Człowiek musiał się ogarnąć, przyzwyczaić do obowiązków i zobaczyć, jak to wygląda „na żywo”, poza szkołą.

            Bardzo dobrze wspominam też miesięczny wyjazd do Czech. To była świetna przygoda inne miejsce, nowi ludzie, trochę stresu na początku, ale szybko okazało się, że to super doświadczenie. Taki wyjazd uczył samodzielności i zostawił naprawdę dużo wspomnień, które do dziś się pamięta.

            Oprócz nauki najważniejsi byli ludzie klasa, znajomi, przerwy, rozmowy i śmiechy, które często zostają w głowie bardziej niż same lekcje. Każdy miał swoje lepsze i gorsze dni, ale razem tworzyło to fajną szkolną codzienność.

            Dziś patrzę na ten czas bardzo pozytywnie. Było czasem ciężko, czasem śmiesznie, ale przede wszystkim to były dobre lata, które naprawdę dużo dały i które po prostu dobrze się wspomina.

            Dawid Krok


            Zakończenie szkoły to moment pełen wzruszeń, refleksji i wspomnień, które na zawsze pozostaną w naszej pamięci. Pięć lat spędzonych w technikum minęło szybciej, niż mogliśmy się spodziewać. Dopiero co przekroczyliśmy próg tej szkoły jako niepewni pierwszoklasiści, a dziś stoimy u jej drzwi jako absolwenci.

            Każdy dzień przynosił coś nowego — od stresujących sprawdzianów i egzaminów zawodowych, po chwile śmiechu na przerwach, uczestnictwo w wycieczkach szkolnych organizowanych przez starsze klasy i niezapomniane rozmowy, które często trwały dłużej niż lekcje.

            Warto wspomnieć o nauczycielach, w szczególności od przedmiotów zawodowych, którzy nie tylko przekazywali nam wiedzę, ale również wspierali, motywowali i wierzyli w nas i w nasze wyniki z egzaminów zawodowych, nawet wtedy, gdy my sami mieliśmy wątpliwości. 

            Mimo, że każdy z nas pójdzie teraz swoją drogą, jedno jest pewne — ta szkoła i ta klasa na zawsze pozostaną częścią naszego życia. 

            Katarzyna Kurdziel

             

            Szkoła średnia to był czas pełen drobnych chwil, które dziś wydają się wyjątkowo cenne. Poranki, kiedy jeszcze zaspani spotykaliśmy się pod klasą i dzieliliśmy się historiami z poprzedniego dnia, miały w sobie coś kojącego. 

            Najlepsze były przerwy krótkie, ale intensywne. Śmiech na korytarzu, szybkie rozmowy, żarty, które rozumieli tylko „wtajemniczeni”. 

            Nie da się też zapomnieć o nauczycielach, tych wymagających i tych bardziej wyrozumiałych. Choć czasem dawali w kość, to właśnie dzięki nim wiele rzeczy zaczęło mieć sens. A niektóre lekcje, zamiast zwykłej nauki, zamieniały się w inspirujące rozmowy o życiu.

            I wreszcie ludzie. Przyjaźnie, które zaczynały się niewinnie od wspólnego siedzenia w ławce, a przeradzały się w coś znacznie głębszego. Wspólne wyjścia po szkole, przygotowania do studniówki, pierwsze poważniejsze decyzje to wszystko budowało wspomnienia, które zostają na długo.

            Szkoła średnia minęła szybko, może nawet za szybko. Ale zostawiła po sobie coś więcej niż tylko wiedzę zostawiła historie, emocje i ludzi, do których myślami wraca się z sentymentem.

            Wiktoria Łyczko


            Ukończenie szkoły w Weryni to dla mnie jedno z tych wspomnień, do których wraca się z ciepłym uśmiechem. Był to czas pełen nie tylko nauki, ale przede wszystkim budowania relacji, odkrywania siebie i tworzenia chwil, które zostają na zawsze.

            Szkoła w Weryni miała w sobie coś wyjątkowego; panowała tam naprawdę miła, niemal rodzinna atmosfera. Wspólne przerwy, wycieczki i codzienne rozmowy sprawiały, że zwykłe dni stawały się czymś więcej niż tylko obowiązkiem.

            Szczególnie dobrze wspominam możliwość wyjazdu na darmowe praktyki w ramach programu Erasmus+. To było niesamowite doświadczenie  nie tylko zawodowe, ale też życiowe. Poznałam nowych ludzi, inne kultury i zobaczyłam, jak wygląda praca w międzynarodowym środowisku. Taki wyjazd daje ogromną pewność siebie i otwiera głowę na świat, a przy tym pozostawia mnóstwo pięknych wspomnień.

            Z perspektywy czasu widzę, jak ważny był to etap w moim życiu. Werynia to nie tylko szkoła, lecz miejsce, gdzie rodziły się przyjaźnie, marzenia i pierwsze poważne plany na przyszłość. I choć każdy idzie dalej swoją drogą, to te wspólne chwile zostają w sercu na zawsze.

            Izabela Magda

            Jako absolwentka Zespołu Szkół Agrotechniczno-Ekonomicznych w Weryni mam w głowie mnóstwo pięknych wspomnień, do których zawsze będę wracać z uśmiechem. Szczególnie dobrze będę wspominać praktyki w Czechach, które były nie tylko świetną okazją do nauki, ale też niezapomnianą przygodą. W pamięci zostaną również wszystkie wspólne wyjazdy i wyjścia – od dłuższych, dwudniowych wycieczek, takich jak wyjazd do Zakopanego, po krótkie wypady do kina, które pozwalały na chwilę oderwać się od szkolnej codzienności. Każdy z tych momentów budował naszą klasową atmosferę i sprawiał, że ten czas był naprawdę wyjątkowy. Poznałam tu także wspaniałych ludzi, którzy swoją obecnością umilili mi te lata i wierzę, że jeśli jeszcze się spotkamy, będzie równie wspaniale jak wtedy. 

            Julia Płaza

            Wspomnienia ze szkoły

            Technikum wspominam jako czas pełen kontrastów  z jednej strony stres z drugiej śmiech, przyjaźnie i poczucie, że przeżywa się coś ważnego po raz pierwszy.

            Jest w tej szkole jedna ławka, która przez wszystkie lata technikum stała się czymś więcej niż tylko miejscem do siedzenia. To właśnie tam, od pierwszej klasy, siadaliśmy razem tą samą grupą, która przyszła tu do szkoły trochę zagubiona, trochę ciekawa tego, co nas czeka. Na początku było to przypadkowe. Wolne miejsca, szybka decyzja i tak już zostało. Z czasem ta ławka zaczęła „należeć” do nas. Teraz, kiedy zbliża się koniec, trudno uwierzyć, że już niedługo ktoś inny usiądzie na naszym miejscu. Ale dla nas to zawsze będzie „nasza ławka” symbol tych wszystkich lat, które minęły zdecydowanie za szybko.

            Najbardziej zapadły mi w pamięć gry terenowe organizowane przez nauczycieli ekonomicznych i naszą klasę. Były one dla nas nowym i niezapomnianym doświadczeniem. Mogliśmy się wykazać kreatywnością, a także zintegrować z resztą klasy.

            Jednodniowe wycieczki szkolne miały w sobie coś wyjątkowego. Nie trwały długo, nie było pakowania się na kilka dni ani wielkich przygotowań, a mimo to zawsze zostawiały po sobie masę wspomnień.

            Dziś, gdy kończę ten etap swojego życia, wiem, że technikum dało mi znacznie więcej niż tylko wiedzę i umiejętności. To tutaj poznałem wartościowych ludzi, przeżyłem wiele niezapomnianych chwil. Choć każdy z nas pójdzie teraz własną drogą, wspomnienia związane ze szkołą pozostaną ze mną na zawsze. To był wyjątkowy czas, do którego z pewnością będę wracać z uśmiechem i sentymentem.

             Julia Rząsa

            Dziś, jako absolwentka kierunku technik ekonomista w Zespole Szkół Agrotechniczno-Ekonomicznych im. Komisji Edukacji Narodowej w Weryni, spoglądam wstecz na minione pięć lat z ogromnym sentymentem. Czas spędzony w murach tej szkoły był dla mnie nie tylko okresem intensywnej nauki, ale przede wszystkim zdobywania doświadczeń.

            Czas spędzony w Weryni to coś więcej niż tylko nauka, ale przede wszystkim ludzie i emocje. Do dziś z uśmiechem wspominam drugą klasę i naszą wspólną wyprawę do Zakopanego. To tam, na tatrzańskich szlakach, hartował się nasz charakter i tworzyły najsilniejsze więzi. Śmiech podczas wspólnych wędrówek i te wszystkie „śmieszne sytuacje”, o których wiemy tylko my, scaliły naszą klasę bardziej niż cokolwiek innego. Podobną dawkę pozytywnej energii dawały nam liczne wyjazdy na lodowisko czy wspólne seanse w kinie, które pozwalały nam na chwilę oddechu od nauki.

            Edukacja w naszej szkole to również łączenie wiedzy z praktyką. Już w drugiej klasie miałam okazję sprawdzić się w Urzędzie Skarbowym, gdzie pod okiem specjalistów uczyłam się rzetelności i przepisów podatkowych. Wyjątkowym etapem mojej edukacji był wyjazd w trzeciej klasie na miesięczne praktyki do czeskiej Ostrawy. Pobyt za granicą z przyjaciółmi był lekcją życia – poznawaliśmy nową kulturę, próbowaliśmy lokalnych potraw i zwiedzaliśmy niezwykłe miejsca, jednocześnie rozwijając swoje kompetencje zawodowe w międzynarodowym środowisku.

            Ostatnim etapem mojej praktycznej nauki zawodu była czwarta klasa i praca w Biurze Rachunkowym. Trafiłam tam pod skrzydła wspaniałych Pań, które z ogromną cierpliwością i pasją wprowadzały nas w świat księgowości. To dzięki nim zrozumiałam, że ekonomia to nie tylko suche liczby, ale przede wszystkim relacje i pomoc drugiemu człowiekowi.

            Kończąc ZSA-E w Weryni, czuję wdzięczność. Za wiedzę, za przyjaźnie i za te wszystkie momenty, które ukształtowały mnie jako człowieka. Werynia to nie tylko szkoła – to miejsce, w którym dorastaliśmy, ucząc się, że warto mierzyć wysoko.

            Natalia Słabicka

          • Szkolny Konkurs Języka Angielskiego

          • W dniu 15 czerwca br. w naszej szkole odbył się Szkolny Konkurs Języka Angielskiego, w którym udział wzięli uczniowie klas od 1-4 naszego technikum. Jego celem było rozwijanie umiejętności językowych, poszerzanie wiedzy z zakresu słownictwa i gramatyki oraz zachęcanie uczniów do dalszej nauki języka angielskiego.

            Uczestnicy zmierzyli się z różnorodnymi zadaniami sprawdzającymi rozumienie tekstu, znajomość struktur gramatycznych oraz słownictwa. Konkurs przebiegał w miłej atmosferze, a poziom przygotowania uczniów był bardzo wysoki.

            Po sprawdzeniu prac konkursowych wyłoniono laureatów w dwóch kategoriach wiekowych:

            Klasy 1–2 technikum

            I miejsce – Bartosz Selwa (2t)

            II miejsce – Paweł Adamczyk (2e)

            III miejsce – Adrian Sitarz (2e)

            Klasy 3–4 technikum

            I miejsce – Julia Biestek (4az)

            II miejsce – Antoni Dragan (3ez)

            III miejsce – Alicja Lubera (4 et)

            Dziękujemy nauczycielkom języka angielskiego – paniom Joannie Godzisz, Katarzynie Wachowskiej oraz Annie Stąpor – za zaangażowanie i organizację konkursu. Uczniom gratulujemy udziału oraz życzymy wielu kolejnych sukcesów i satysfakcji z nauki języka angielskiego.

            Congratulations to all participants!

            Autor: Katarzyna Wachowska

          • „Zagrożenia wynikające z gier hazardowych” – prelekcja w ZSA-E w Weryni

          • 10 czerwca 2026 r. w Zespole Szkół Agrotechniczno-Ekonomicznych w Weryni odbyła się prelekcja pt. „Zagrożenia wynikające z gier hazardowych”, skierowana do uczniów szkoły. Spotkanie zostało zorganizowane dzięki współpracy placówki z Krajową Administracją Skarbową (KAS), w wyniku której zawód Technik ekonomista  od przyszłego roku szkolnego będzie realizowany z innowacją współpraca z Krajową Administracją Skarbową. Spotkanie miało na celu zwiększenie świadomości młodzieży na temat ryzyka związanego z hazardem oraz konsekwencji wynikających z uczestnictwa w nielegalnych grach hazardowych.

            Prelekcję poprowadziły przedstawicielki Izby Administracji Skarbowej w Rzeszowie: nadkom. Joanna Maziarz-Korb, kierownik Oddziału Celnego w Mielcu, oraz młodszy ekspert służby celno-skarbowej, aspirant Ewelina Trzpis. Podczas spotkania uczniowie mieli okazję poznać mechanizmy działania gier hazardowych, zagrożenia związane z uzależnieniem od hazardu oraz skutki społeczne, finansowe i prawne wynikające z nieodpowiedzialnego uczestnictwa w tego typu grach.

            Prowadzące zwróciły szczególną uwagę na coraz większą dostępność hazardu w Internecie oraz na niebezpieczeństwa wynikające z korzystania z nielegalnych platform oferujących gry losowe. Omówiono również rolę Krajowej Administracji Skarbowej w zwalczaniu nielegalnego hazardu oraz działania podejmowane przez służby celno-skarbowe w zakresie ochrony obywateli przed negatywnymi skutkami tego zjawiska.

            Uczniowie z dużym zainteresowaniem uczestniczyli w spotkaniu, aktywnie włączając się w dyskusję i zadając pytania dotyczące poruszanej tematyki. Przekazane informacje pozwoliły lepiej zrozumieć, jakie zagrożenia niesie ze sobą hazard oraz jak świadomie unikać sytuacji mogących prowadzić do uzależnienia i problemów finansowych.

            Serdecznie dziękujemy przedstawicielkom Izby Administracji Skarbowej w Rzeszowie za przeprowadzenie wartościowej prelekcji oraz zaangażowanie w działania edukacyjne skierowane do młodzieży. Spotkanie stanowiło ważny element profilaktyki oraz edukacji obywatelskiej uczniów ZSA-E w Weryni, a także kolejny przykład owocnej współpracy szkoły z Krajową Administracją Skarbową.

            Autor: Ewa Serafin

          • Warto mieć swoją pasję!

          • Warto mieć swoją pasję!

            Rozmowa z Joanną Koperą z klasy II e

            Joanna Kopera, uczennica naszej szkoły, z powodzeniem rozwija swoją sportową pasję – pchnięcie kulą. Mimo kontuzji i wielu przeciwności nie zrezygnowała z marzeń. Zdobywa medale na coraz ważniejszych wydarzeniach sportowych, bije rekordy życiowe i przygotowuje się do startu w Mistrzostwach Krajowego Zrzeszenia LZS. O tym, jak sport zmienił jej życie, opowiada w rozmowie dla naszej strony internetowej.

            Jak zaczęła się Twoja przygoda z lekkoatletyką?

            Moja przygoda ze sportem zaczęła się w VII klasie szkoły podstawowej. Nauczyciel wychowania fizycznego zachęcił mnie do udziału w powiatowych zawodach w pchnięciu kulą. Początkowo miałam wątpliwości, bo nigdy wcześniej nie trenowałam tej konkurencji. Ku mojemu zaskoczeniu zajęłam trzecie miejsce i zdobyłam medal. Ten sukces sprawił, że uwierzyłam w siebie i pomyślałam, że może warto spróbować coś z tym zrobić dalej.

            Dlaczego wybrałaś właśnie pchnięcie kulą?

            Z czasem coraz więcej osób dostrzegało moje predyspozycje do tej konkurencji. Inspirowała mnie także rodzina – szczególnie wujek i dziadek, którzy interesowali się sportem. Postanowiłam spróbować swoich sił i przekonać się co będzie dalej.

            Jak długo trenujesz i ile czasu poświęcasz na treningi?

            Moje treningi na poważnie rozpoczęły się po powrocie do zdrowia po złamaniu nogi. Rehabilitacja była trudna, ale nauczyła mnie wytrwałości. W lipcu 2025 roku dołączyłam do klubu UKS Tiki-Taka Kolbuszowa, gdzie trenuję pod okiem trenerów Bogdana Karkuta i Bartosza Sawuły. Obecnie trenuję trzy razy w tygodniu po około półtorej godziny w roku szkolnym, na wakacjach po 2,5 godziny, nawet codziennie, a dodatkowo ćwiczę także samodzielnie w domu.

            Co najbardziej lubisz w lekkoatletyce?

            Najbardziej lubię emocje związane z rywalizacją. Adrenalina przed startem i satysfakcja z osiąganych wyników bardzo mnie motywują. Cenię również atmosferę w klubie – wspieramy się nawzajem i tworzymy zgrany zespół.

            Jakie były Twoje pierwsze sukcesy sportowe?

            Pierwszym sukcesem było trzecie miejsce w zawodach szkolnych w Stalowej Woli. W tym roku udało mi się poprawić rekord życiowy podczas kolejnych startów. Szczególnie cieszę się z drugiego miejsca na Mistrzostwach Podkarpacia U16 w Przemyślu, gdzie osiągnęłam wynik 9,66 m. Dzięki dalszym postępom uzyskałam także kwalifikację do Mistrzostw Krajowego Zrzeszenia LZS, które odbędą się w dn. 12-14.06 w Zamościu, więc trzymajcie za mnie kciuki!

            Który wynik sprawił Ci największą satysfakcję?

            Największą satysfakcję daje mi ostatni rekord życiowy. Poprawiłam swój wcześniejszy wynik o niemal dwa metry. Na treningach nic na to nie wskazywało, ale zobaczyłam, że kluczem jest odpowiednia technika i nastawienie psychiczne. Ten start pokazał mi, że warto wierzyć w siebie i cierpliwie pracować nad własnym rozwojem.

            Co czujesz przed zawodami?

            Przed każdym startem pojawia się stres. Zastanawiam się, czy uda mi się osiągnąć dobry wynik. Jednak kiedy rozpoczynają się zawody, skupiam się na zadaniu i staram się dać z siebie wszystko.

            Jak radzisz sobie ze stresem?

            Próbuję się wyciszyć i skoncentrować. Przypominam sobie, po co trenuję i dlaczego tu jestem. Myślenie o pozytywnych sytuacjach pomaga mi odzyskać spokój i pewność siebie.

            Czy trudno pogodzić treningi z nauką?

            Na początku było to wyzwanie, ale z czasem nauczyłam się dobrej organizacji. Systematyczna nauka i planowanie obowiązków pozwalają mi rozwijać sportową pasję bez zaniedbywania szkoły. Uważam, że sport uczy odpowiedzialności i dobrej organizacji czasu. Pomaga mi moja mama, która narzuciła dyscyplinę i też sama się jej z czasem nauczyłam.

            Kto najbardziej wspiera Cię w rozwijaniu pasji?

            Największym wsparciem są dla mnie rodzice, rodzeństwo oraz trenerzy. Rodzina cieszy się z każdego mojego sukcesu i pomaga mi realizować sportowe marzenia. Dużo zawdzięczam również trenerom, którzy wierzą w moje możliwości i motywują mnie do dalszej pracy.

            Czego nauczył Cię sport?

            Przede wszystkim wytrwałości i silnej psychiki. Sport pokazał mi, że nie warto się poddawać, nawet jeśli pojawiają się trudności. Dzięki niemu nauczyłam się konsekwentnie dążyć do celu i wierzyć we własne możliwości.

            Jakie cechy charakteru pomagają osiągać dobre wyniki?

            Na pewno cierpliwość, pracowitość i determinacja, no i może trochę odwagi, żeby z marzeń przejść do działania, bo wiadomo, że to nie jest zawsze łatwe. Ważne jest także, aby nie przejmować się opiniami innych i robić to, co sprawia nam radość. Jeśli człowiek odnajdzie swoją pasję, łatwiej pokonuje przeszkody.

            Jakie cele stawiasz sobie na najbliższy sezon?

            Moim marzeniem jest udział w Halowych Mistrzostwach Polski. Chcę dalej poprawiać swoje wyniki, zdobywać doświadczenie i rozwijać się w sporcie – ostatnio ciekawi mnie też rzut oszczepem.

            Co oznacza dla Ciebie udział w Mistrzostwach Krajowego Zrzeszenia LZS?

            To dla mnie ogromne wyróżnienie i ważny krok w sportowej karierze, choć dopiero zaczynam. W zawodach wystartuje wielu utalentowanych zawodników z całej Polski, dlatego sam udział traktuję jako cenne doświadczenie. Zamierzam dać z siebie wszystko i walczyć o jak najlepszy wynik.

            Co robisz w wolnym czasie poza sportem?

            Lubię spędzać czas z rodziną i znajomymi, chodzić na spacery z psem i jeździć na rowerze. Te chwile pozwalają mi odpocząć i nabrać energii do kolejnych wyzwań.

            Czy masz swojego sportowego idola?

            Podziwiam Kingę Jackowską, mistrzynię Europy U18. Jest dla mnie inspiracją, ponieważ pokazuje, że dzięki ciężkiej pracy można osiągać wielkie sukcesy.

            Jaki jest Twój wymarzony sportowy sukces?

            Bez wahania odpowiem: udział w igrzyskach olimpijskich. To marzenie każdego sportowca i chciałabym kiedyś je spełnić.

            Co powiedziałabyś sobie sprzed roku?

            Powiedziałabym, żeby się nie poddawać. Nawet po kontuzji, chwilach zwątpienia i trudnych doświadczeniach można wrócić silniejszym. To, gdzie jesteśmy dzisiaj, nie musi określać naszej przyszłości.

            Jak zachęciłabyś innych uczniów do znalezienia własnej pasji?

            Każdy człowiek ma jakiś talent i warto go odkryć. Nie należy bać się próbować nowych rzeczy ani zniechęcać się niepowodzeniami. Pasja daje radość, pomaga rozwijać charakter i uczy wytrwałości. Czasami wystarczy zrobić pierwszy krok, aby odnaleźć coś, co naprawdę nas uskrzydla.

            Trzymamy kciuki za start Asi w Mistrzostwach Krajowego Zrzeszenia LZS i  życzymy kolejnych rekordów życiowych. Niech jej historia będzie inspiracją dla wszystkich uczniów, by szukać swojej pasji i odważnie realizować marzenia.

             

            Psycholog szkolny, MSz.

          • Wspomnienia Absolwentów

          •  

            Moje wspomnienia ze szkoły w Weryni mają w sobie coś wyjątkowego. Był to czas pełen emocji, pierwszych sukcesów, drobnych porażek i przede wszystkim ludzi, którzy nadawali temu miejscu niepowtarzalny charakter. Każdy dzień przynosił coś nowego - czasem było to coś zabawnego, czasem trudnego, ale zawsze ważnego.

            Szkoła w Weryni nie była tylko budynkiem ani obowiązkiem - była miejscem, gdzie tworzyły się relacje i wspomnienia, które zostają na całe życie. Pamiętam przerwy spędzane na rozmowach, śmiechu, łzach, planowaniu rzeczy, które wtedy wydawały się najważniejsze na świecie. Były też sprawdziany i odpowiedzi przy tablicy, które potrafiły wywołać stres, ale z perspektywy czasu wydają się jedynie drobnym elementem większej całości.

            Szczególne miejsce w tych wspomnieniach zajmuje moja wychowawczyni, pani Wioletta Majewska. Była osobą, która potrafiła połączyć stanowczość z życzliwością. Z jednej strony wymagała od nas zaangażowania i odpowiedzialności, a z drugiej zawsze była gotowa wysłuchać i pomóc. Dbała o atmosferę w klasie i zależało jej na tym, żebyśmy byli nie tylko dobrymi uczniami, ale też dobrymi ludźmi. Jej podejście sprawiało, że czuliśmy się zauważeni i ważni.

            Nie sposób nie wspomnieć również o pani Annie Kiwak, nauczycielce języka polskiego. Jej lekcje były czymś więcej niż tylko analizą tekstów - były spotkaniem z literaturą, emocjami i różnymi spojrzeniami na świat. Potrafiła zainteresować nawet tych, którzy początkowo nie przepadali za czytaniem. Dzięki niej książki przestały być obowiązkiem, a zaczęły być przygodą. Często zachęcała nas do wyrażania własnych opinii, co dawało poczucie, że nasze zdanie naprawdę się liczy.

            Wspomnienia ze szkoły to także wycieczki, uroczystości, obsługa i zwykłe dni, które z pozoru nie różniły się od siebie, jednak każdy z nich miał swój klimat. Śmiech na korytarzach, rozmowy przed lekcjami, a czasem nawet wspólne narzekanie na trudne zadania - to wszystko tworzyło atmosferę, której nie da się odtworzyć nigdzie indziej.

            Szkoła w Weryni na zawsze pozostanie częścią mojej historii - miejscem, do którego wraca się myślami z uśmiechem i lekką nutą tęsknoty.

            Justyna Rębisz

             

            Swoją przygodę ze szkołą zaczęłam 5 lat temu ,przez ten czas przeżyłam cudowne chwile, poznałam świetne osoby, rozwinęłam się w kierunku gastronomicznym, Każda lekcja była kolejnym wspomnieniem, Zajęcia praktyczne były jedną z najlepszych części szkoły, wspólne gotowanie, rozmowy i dawka śmiechu. Wszystko wspominam pozytywnie i zapamiętam to na długo.

            Puzio Kornelia

             

             

             

            Przez 5 lat nauki poznałam nowych znajomych oraz zdobyłam doświadczenie. Byłam na kierunku żywienia, więc bardzo dobrze wspominam zajęcia praktyczne, na których wspólnie gotowaliśmy i miło spędzaliśmy czas. Na lekcjach były często śmieszne sytuacje, które wywołują uśmiech na twarzy. Te 5 lat minęło bardzo szybko i szkoda że ten etap dobiega końca, ale za to będziemy mieli mnóstwo wspomnień, które kiedyś będziemy miło wspominać.

            Aleksandra Surowiec

             

             

            Pierwszy raz przekroczyłam próg szkoły 5 lat temu, Szkoła w Weryni to miejsce z duszą, gdzie historia lokalna miesza się z codziennym gwarem uczniów.  Jeśli myślimy o wspomnieniach z tego miejsca, przed oczami stają konkretne obrazy. To proste momenty - jak wspólne czekanie na autobus czy rozmowy na schodach przed wejściem - budują najtrwalsze wspomnienia z Weryni. W Weryni każdy każdego znał. Szkoła nie była tylko budynkiem, ale sercem. Dziękuje za wszystkie wspólne lata w murach weryńskiej szkoły. Za każdą lekcję, która nauczyła nas czegoś o świecie, i za każdą przerwę, która nauczyła nas czegoś o sobie nawzajem.

            Werynia zawsze pozostanie w naszych sercach jako miejsce, gdzie wszystko się zaczęło.

            Dorota Olszowy

             

             

             

             

            5 lat minęło szybciej niż się spodziewałam. Był to czas pełen śmiechu, ale też stresu, poznałam wiele osób, spędziłam dużo niezapomnianych chwil. Zawsze będę wspominać naszą ulubioną kanapę, na której spędzaliśmy każdą przerwę rozmawiając i obserwując co dzieje się w szkole i za oknem. Choć nie zawsze było łatwo, teraz wiem, że ta szkoła wiele mnie nauczyła. Na pewno będę wracać do tych wspomnień z uśmiechem.

            Mazur Alicja

          • Lekcje w praktyce

          • Przez cały miesiąc maj my, uczniowie klasy 4 kształcący się w zawodzie technik architektury krajobrazu oraz technik żywienia i usług gastronomicznych  realizowaliśmy praktyki zawodowe. Były to nasze drugie praktyki w cyklu kształcenia. Każdy dzień wyglądał inaczej – zamiast do szkoły chodziliśmy do pracy.

            Nasz dzień różnił się od szkolnej rzeczywistości. Wiedzę zdobytą podczas zajęć mogliśmy wykorzystać w praktyce. Nasi opiekunowie wspierali nas swoją profesjonalną wiedzą, doświadczeniem oraz cennymi wskazówkami. Dzięki temu mieliśmy okazję uczyć się zawodu w rzeczywistych warunkach pracy.

            Było to bardzo wartościowe i ciekawe doświadczenie. Przekonaliśmy się, że praca wiąże się z dużą odpowiedzialnością, ale wymaga również umiejętności profesjonalnej obsługi wymagającego klienta. Praktyki dostarczyły nam wielu wspaniałych chwil, pozytywnych wrażeń oraz nowych umiejętności.

            Za wszystkie wskazówki, pomoc, konsultacje i życzliwość serdecznie dziękujemy naszym pracodawcom. Dzięki Państwa wsparciu mogliśmy zdobyć cenne doświadczenie zawodowe i lepiej przygotować się do przyszłej pracy.

            Autor: Uczniowie realizujący praktyki zawodowe

          • Od szkolnej ławki do zawodowej praktyki

          • My, uczniowie kształcący się w zawodach technik ekonomista oraz technik eksploatacji portów i terminali, realizowaliśmy praktyki zawodowe w różnych miejscach pracy. Odbywaliśmy je w firmach, instytucjach, urzędach, biurach rachunkowych, bankach, magazynach oraz przedsiębiorstwach logistycznych.

            Dla każdego z nas było to nowe wyzwanie. Co prawda nie było sprawdzianów, kartkówek ani odpowiedzi ustnych, ale pojawiły się inne, nie mniej wymagające zadania. Nasi opiekunowie dokładali wszelkich starań, abyśmy zdobyli jak najwięcej praktycznych umiejętności oraz cennego doświadczenia zawodowego.

            Podczas praktyk zdarzały się sytuacje stresujące, ale również bardzo satysfakcjonujące, zwłaszcza gdy mogliśmy zobaczyć efekty dobrze wykonanej pracy. Była to doskonała okazja, aby sprawdzić się w wybranym zawodzie, poszerzyć swoje horyzonty oraz rozwinąć kompetencje miękkie.

            Dziś już wiemy, że każde stanowisko pracy wymaga nie tylko wiedzy fachowej, ale także takich cech jak odpowiedzialność, komunikatywność, samodzielność oraz dobra organizacja pracy. Zawód ekonomisty jest nadal poszukiwany na rynku pracy, a firmy logistyczne i spedycyjne dynamicznie się rozwijają, poszukując dobrze wykwalifikowanych pracowników otwartych na nowe wyzwania i rozwój zawodowy.

            Dzięki praktykom zdobyliśmy cenne doświadczenie zawodowe i jesteśmy przekonani, że w przyszłości będziemy dobrymi pracownikami, gotowymi do podejmowania odpowiedzialnych zadań i dalszego rozwoju.

            Serdecznie dziękujemy naszym opiekunom oraz pracodawcom za umożliwienie odbycia praktyk zawodowych, poświęcony czas, wsparcie i przekazaną wiedzę. To dla nas niezwykle cenne doświadczenie, które z pewnością zaprocentuje w przyszłości.

            Autor: Uczniowie  realizujący praktyki zawodowe.

          • Praktyki zawodowe – przygotowanie do przyszłej kariery zawodowej

          • Praktyki zawodowe stanowią kluczowy element procesu przygotowania uczniów do przyszłej aktywności zawodowej. Umożliwiają zdobywanie doświadczenia w rzeczywistych warunkach pracy, rozwijanie umiejętności praktycznych oraz konfrontację wiedzy teoretycznej z wymaganiami współczesnego rynku pracy.

            W roku szkolnym 2025/2026 praktyki zawodowe realizowało 46 uczniów klas drugich kształcących się w zawodach: technik ekonomista oraz technik eksploatacji portów i terminali, a także 49 uczniów klas czwartych w zawodach: technik ekonomista, technik eksploatacji portów i terminali, technik architektury krajobrazu oraz technik żywienia i usług gastronomicznych.

            Uczniowie zdobywali doświadczenie zawodowe w wielu instytucjach i przedsiębiorstwach, m.in. w bankach, biurach rachunkowych, urzędach, instytucjach finansowych, firmach transportowych, sklepach, magazynach, portach PCC, restauracjach, barach, domach weselnych, kwiaciarniach, szkółkach drzew i krzewów ozdobnych oraz przedsiębiorstwach reprezentujących różne branże gospodarki. Miejsca odbywania praktyk znajdowały się nie tylko na terenie powiatu kolbuszowskiego, ale również poza jego granicami.

            Praktykanci mieli możliwość nawiązywania kontaktów z pracodawcami i pracownikami, poznawania zasad organizacji pracy, rozwijania kompetencji społecznych, zapoznawania się z zasadami obsługi klientów i petentów oraz obowiązującymi standardami branżowymi. Praktyki sprzyjały również rozwijaniu samodzielności, odpowiedzialności oraz umiejętności zarządzania czasem. Dzięki temu uczniowie doskonalili nie tylko kompetencje zawodowe, ale także umiejętności interpersonalne niezbędne w przyszłej pracy.

            Praktyki zawodowe były również doskonałą okazją do odkrywania i weryfikowania własnych zainteresowań oraz pasji, które mogą wpłynąć na wybór dalszej ścieżki edukacyjnej i zawodowej. Pozwoliły uczniom sprawdzić swoje możliwości w praktyce oraz ocenić, czy wybrany zawód odpowiada ich oczekiwaniom i predyspozycjom.

            Zdobyte doświadczenia z pewnością pomogą uniknąć błędnych decyzji na początku kariery zawodowej oraz zwiększą pewność siebie w podejmowaniu przyszłych wyzwań. Praktyki zawodowe stanowią więc niezwykle cenny element kształcenia, łączący teorię z praktyką i skutecznie przygotowujący młodych ludzi do wejścia na rynek pracy.

            Autor: Beata Bryk

          • XI Wojewódzki Konkurs Wiedzy Logistycznej

          • Dnia 29 maja 2026 r. w Zespole Szkół nr 2 im. Tadeusza Rejtana w Rzeszowie odbył się finał XI Wojewódzkiego Konkursu Wiedzy Logistycznej. Wydarzenie zgromadziło uczniów szkół ponadpodstawowych z całego województwa podkarpackiego, którzy rywalizowali, prezentując swoją wiedzę i umiejętności z zakresu logistyki, transportu, magazynowania oraz spedycji.Finał konkursu rozpoczął się od rejestracji uczestników i sprawdzenia obecności.

            Następnie Dyrekcja Zespołu Szkół nr 2 w Rzeszowie dokonała oficjalnego otwarcia konkursu, witając uczestników, opiekunów, sponsorów oraz zaproszonych gości. Głównym punktem wydarzenia było rozwiązywanie arkuszy konkursowych, podczas którego uczniowie mogli sprawdzić swoją wiedzę teoretyczną i praktyczną z zakresu branży logistycznej.Po zakończeniu części konkursowej uczestnicy wysłuchali interesującej prelekcji przedstawicieli firmy Wanicki Sp. z o.o., którzy przybliżyli specyfikę funkcjonowania nowoczesnych przedsiębiorstw transportowych oraz możliwości rozwoju zawodowego w branży TSL.

            Zwieńczeniem wydarzenia było ogłoszenie oficjalnych wyników, wręczenie nagród laureatom oraz podsumowanie XI edycji Wojewódzkiego Konkursu Wiedzy Logistycznej.

            Naszą szkołę reprezentowali:
            Patryk Ozga - klasa 3AT,
            Hubert Nater - klasa 4ET,
            Anna Buczek - klasa 4ET.

            Udział w konkursie był dla naszych uczniów doskonałą okazją do poszerzenia wiedzy, zdobycia nowych doświadczeń oraz konfrontacji swoich umiejętności z uczniami innych szkół. Cieszymy się, że mogli reprezentować naszą szkołę podczas tak prestiżowego wydarzenia.Serdecznie gratulujemy naszym uczniom zaangażowania, ambicji oraz godnego reprezentowania szkoły. Życzymy dalszych sukcesów zarówno w nauce, jak i w kolejnych konkursach związanych z logistyką i transportem.

            Autor: Urszula Szklarz

          • Footballowa 2026

          • 6 czerwca 2026 kolejny raz młodzież naszej szkoły przygotowała catering dla uczestników imprezy Footballowa Kolbuszowa, która odbyła się w na stadionie Werynianka w Weryni. Uczniowie wspólnie z nauczycielkami przygotowali stoisko ze zdrowymi, kolorowymi przekąskami. Przybyli goście częstowali się  koktajlem o smaku brzoskwini i mango, truskawkowo-bananowym, sałatką owocową i ciasteczkami . Nasze stoisko jak zawsze cieszyło się zainteresowaniem, a owocowe przekąski natychmiast znikały ze stołów.

            Autor: A. Tęcza, W. Majewska

    • Kontakty

      • Zespół Szkół Agrotechniczno-Ekonomicznych im. Komisji Edukacji Narodowej w Weryni
      • 17 227 14 41 lub
        17 227 13 32
        numery wewnętrzne:
        101 sekretariat
        103 dyrektor
        105 zastępca dyrektora
        107 pokój nauczycielski
      • Werynia 501
        36-100 Kolbuszowa
        Poland
      • 814-14-04-726
      • Zbigniew Bogacz
        zbigniew.bogacz@zswerynia.pl
      • Beata Bryk
        beata.bryk@zswerynia.pl
      • Elżbieta Rozmus-Maciąg
        elzbieta.rozmus@zswerynia.pl
      • Nabywca:
        Powiat Kolbuszowski
        ul. 11-go Listopada 10
        36-100 Kolbuszowa
        NIP 814-15-73-682

        Odbiorca:
        Zespół Szkół Agrotechniczno-Ekonomicznych w Weryni
        Werynia 501
        36-100 Kolbuszowa
        NIP 814-14-04-726
      • /ZSA-E501/zsae lub /ZSA-E501/domyslna
    • Logowanie