Warto mieć swoją pasję!
Rozmowa z Joanną Koperą z klasy II e
Joanna Kopera, uczennica naszej szkoły, z powodzeniem rozwija swoją sportową pasję – pchnięcie kulą. Mimo kontuzji i wielu przeciwności nie zrezygnowała z marzeń. Zdobywa medale na coraz ważniejszych wydarzeniach sportowych, bije rekordy życiowe i przygotowuje się do startu w Mistrzostwach Krajowego Zrzeszenia LZS. O tym, jak sport zmienił jej życie, opowiada w rozmowie dla naszej strony internetowej.
Jak zaczęła się Twoja przygoda z lekkoatletyką?
Moja przygoda ze sportem zaczęła się w VII klasie szkoły podstawowej. Nauczyciel wychowania fizycznego zachęcił mnie do udziału w powiatowych zawodach w pchnięciu kulą. Początkowo miałam wątpliwości, bo nigdy wcześniej nie trenowałam tej konkurencji. Ku mojemu zaskoczeniu zajęłam trzecie miejsce i zdobyłam medal. Ten sukces sprawił, że uwierzyłam w siebie i pomyślałam, że może warto spróbować coś z tym zrobić dalej.
Dlaczego wybrałaś właśnie pchnięcie kulą?
Z czasem coraz więcej osób dostrzegało moje predyspozycje do tej konkurencji. Inspirowała mnie także rodzina – szczególnie wujek i dziadek, którzy interesowali się sportem. Postanowiłam spróbować swoich sił i przekonać się co będzie dalej.
Jak długo trenujesz i ile czasu poświęcasz na treningi?
Moje treningi na poważnie rozpoczęły się po powrocie do zdrowia po złamaniu nogi. Rehabilitacja była trudna, ale nauczyła mnie wytrwałości. W lipcu 2025 roku dołączyłam do klubu UKS Tiki-Taka Kolbuszowa, gdzie trenuję pod okiem trenerów Bogdana Karkuta i Bartosza Sawuły. Obecnie trenuję trzy razy w tygodniu po około półtorej godziny w roku szkolnym, na wakacjach po 2,5 godziny, nawet codziennie, a dodatkowo ćwiczę także samodzielnie w domu.
Co najbardziej lubisz w lekkoatletyce?
Najbardziej lubię emocje związane z rywalizacją. Adrenalina przed startem i satysfakcja z osiąganych wyników bardzo mnie motywują. Cenię również atmosferę w klubie – wspieramy się nawzajem i tworzymy zgrany zespół.
Jakie były Twoje pierwsze sukcesy sportowe?
Pierwszym sukcesem było trzecie miejsce w zawodach szkolnych w Stalowej Woli. W tym roku udało mi się poprawić rekord życiowy podczas kolejnych startów. Szczególnie cieszę się z drugiego miejsca na Mistrzostwach Podkarpacia U16 w Przemyślu, gdzie osiągnęłam wynik 9,66 m. Dzięki dalszym postępom uzyskałam także kwalifikację do Mistrzostw Krajowego Zrzeszenia LZS, które odbędą się w dn. 12-14.06 w Zamościu, więc trzymajcie za mnie kciuki!
Który wynik sprawił Ci największą satysfakcję?
Największą satysfakcję daje mi ostatni rekord życiowy. Poprawiłam swój wcześniejszy wynik o niemal dwa metry. Na treningach nic na to nie wskazywało, ale zobaczyłam, że kluczem jest odpowiednia technika i nastawienie psychiczne. Ten start pokazał mi, że warto wierzyć w siebie i cierpliwie pracować nad własnym rozwojem.
Co czujesz przed zawodami?
Przed każdym startem pojawia się stres. Zastanawiam się, czy uda mi się osiągnąć dobry wynik. Jednak kiedy rozpoczynają się zawody, skupiam się na zadaniu i staram się dać z siebie wszystko.
Jak radzisz sobie ze stresem?
Próbuję się wyciszyć i skoncentrować. Przypominam sobie, po co trenuję i dlaczego tu jestem. Myślenie o pozytywnych sytuacjach pomaga mi odzyskać spokój i pewność siebie.
Czy trudno pogodzić treningi z nauką?
Na początku było to wyzwanie, ale z czasem nauczyłam się dobrej organizacji. Systematyczna nauka i planowanie obowiązków pozwalają mi rozwijać sportową pasję bez zaniedbywania szkoły. Uważam, że sport uczy odpowiedzialności i dobrej organizacji czasu. Pomaga mi moja mama, która narzuciła dyscyplinę i też sama się jej z czasem nauczyłam.
Kto najbardziej wspiera Cię w rozwijaniu pasji?
Największym wsparciem są dla mnie rodzice, rodzeństwo oraz trenerzy. Rodzina cieszy się z każdego mojego sukcesu i pomaga mi realizować sportowe marzenia. Dużo zawdzięczam również trenerom, którzy wierzą w moje możliwości i motywują mnie do dalszej pracy.
Czego nauczył Cię sport?
Przede wszystkim wytrwałości i silnej psychiki. Sport pokazał mi, że nie warto się poddawać, nawet jeśli pojawiają się trudności. Dzięki niemu nauczyłam się konsekwentnie dążyć do celu i wierzyć we własne możliwości.
Jakie cechy charakteru pomagają osiągać dobre wyniki?
Na pewno cierpliwość, pracowitość i determinacja, no i może trochę odwagi, żeby z marzeń przejść do działania, bo wiadomo, że to nie jest zawsze łatwe. Ważne jest także, aby nie przejmować się opiniami innych i robić to, co sprawia nam radość. Jeśli człowiek odnajdzie swoją pasję, łatwiej pokonuje przeszkody.
Jakie cele stawiasz sobie na najbliższy sezon?
Moim marzeniem jest udział w Halowych Mistrzostwach Polski. Chcę dalej poprawiać swoje wyniki, zdobywać doświadczenie i rozwijać się w sporcie – ostatnio ciekawi mnie też rzut oszczepem.
Co oznacza dla Ciebie udział w Mistrzostwach Krajowego Zrzeszenia LZS?
To dla mnie ogromne wyróżnienie i ważny krok w sportowej karierze, choć dopiero zaczynam. W zawodach wystartuje wielu utalentowanych zawodników z całej Polski, dlatego sam udział traktuję jako cenne doświadczenie. Zamierzam dać z siebie wszystko i walczyć o jak najlepszy wynik.
Co robisz w wolnym czasie poza sportem?
Lubię spędzać czas z rodziną i znajomymi, chodzić na spacery z psem i jeździć na rowerze. Te chwile pozwalają mi odpocząć i nabrać energii do kolejnych wyzwań.
Czy masz swojego sportowego idola?
Podziwiam Kingę Jackowską, mistrzynię Europy U18. Jest dla mnie inspiracją, ponieważ pokazuje, że dzięki ciężkiej pracy można osiągać wielkie sukcesy.
Jaki jest Twój wymarzony sportowy sukces?
Bez wahania odpowiem: udział w igrzyskach olimpijskich. To marzenie każdego sportowca i chciałabym kiedyś je spełnić.
Co powiedziałabyś sobie sprzed roku?
Powiedziałabym, żeby się nie poddawać. Nawet po kontuzji, chwilach zwątpienia i trudnych doświadczeniach można wrócić silniejszym. To, gdzie jesteśmy dzisiaj, nie musi określać naszej przyszłości.
Jak zachęciłabyś innych uczniów do znalezienia własnej pasji?
Każdy człowiek ma jakiś talent i warto go odkryć. Nie należy bać się próbować nowych rzeczy ani zniechęcać się niepowodzeniami. Pasja daje radość, pomaga rozwijać charakter i uczy wytrwałości. Czasami wystarczy zrobić pierwszy krok, aby odnaleźć coś, co naprawdę nas uskrzydla.
Trzymamy kciuki za start Asi w Mistrzostwach Krajowego Zrzeszenia LZS i życzymy kolejnych rekordów życiowych. Niech jej historia będzie inspiracją dla wszystkich uczniów, by szukać swojej pasji i odważnie realizować marzenia.
Psycholog szkolny, MSz.